Maszyny są zamontowane, harmonogram rozruchu ustalony, a pierwsze zamówienia czekają na realizację. Problem pojawia się wtedy, gdy do dnia uruchomienia linii brakuje kilku lub kilkunastu pracowników. Przesunięcie startu może oznaczać opóźnienia w dostawach, niewykorzystanie mocy produkcyjnych i dodatkowe koszty. Dlatego rekrutację zespołu trzeba prowadzić równolegle z przygotowaniem samej linii.
Najpierw określ minimalną obsadę
Nie każda osoba zatrudniona przy nowej linii musi rozpocząć pracę tego samego dnia. Przed rekrutacją dobrze podzielić stanowiska na grupy i ustalić, bez których pracowników produkcja nie może ruszyć.
Osobno należy policzyć operatorów maszyn, osoby odpowiedzialne za pakowanie, kontrolę, transport wewnętrzny oraz prace pomocnicze. Trzeba też uwzględnić system zmianowy. Jeżeli linia ma działać przez dwie lub trzy zmiany, sama liczba stanowisk na hali nie pokazuje pełnego zapotrzebowania kadrowego.
Dzięki takiemu podziałowi firma wie, które wakaty musi obsadzić przed rozruchem, a które może uzupełniać już po uruchomieniu produkcji.
Nie czekaj z rekrutacją do odbioru linii
Częsty błąd polega na rozpoczęciu poszukiwania pracowników dopiero wtedy, gdy park maszynowy jest gotowy. Rekrutacja wymaga czasu na znalezienie kandydatów, rozmowy, formalności i przygotowanie pracowników do rozpoczęcia obowiązków.
Jeżeli firma potrzebuje większej grupy osób w krótkim terminie, pomocny może być leasing pracowników. W takim modelu agencja prowadzi rekrutację, zatrudnia pracowników i kieruje ich do wykonywania pracy u pracodawcy użytkownika. Może też prowadzić obsługę kadrowo-płacową zatrudnionych osób.
Rozwiązanie sprawdza się między innymi przy pracach produkcyjnych, magazynowych, pakowaniu oraz innych zadaniach pomocniczych, jeśli charakter i okres wykonywanej pracy spełniają wymagania dotyczące pracy tymczasowej.
Zaplanuj wdrożenie przed pierwszą zmianą
Samo skompletowanie załogi nie wystarczy. Nowy pracownik musi wiedzieć, co ma robić, komu zgłaszać problemy i jakie zasady obowiązują przy danym stanowisku.
Pracodawca użytkownik powinien zapoznać pracownika tymczasowego z zakresem obowiązków i sposobem wykonywania pracy. Odpowiada również między innymi za szkolenie BHP, ocenę ryzyka zawodowego, odpowiednie środki ochrony oraz bezpieczne warunki na stanowisku.
Przy nowej linii warto przygotować krótkie instrukcje dla poszczególnych stanowisk oraz wyznaczyć osoby, które poprowadzą wdrożenie. Pierwsze zmiany można zaplanować z mniejszym obciążeniem, aby nowi pracownicy poznali rytm produkcji przed osiągnięciem docelowej wydajności.
Zbuduj niewielką rezerwę kadrową
Planowanie obsady dokładnie na liczbę stanowisk pozostawia niewielki margines na nieobecności lub rezygnacje. Przy uruchamianiu produkcji takie braki mogą szybko wpłynąć na działanie całej zmiany.
Dlatego dobrze uwzględnić rezerwę oraz wcześniej ustalić sposób uzupełniania wakatów. Szczególnego przygotowania wymagają stanowiska, na których pracownik potrzebuje określonych uprawnień albo dłuższego wdrożenia.
Pełna załoga powinna być częścią planu uruchomienia
Start nowej linii trzeba planować jednocześnie od strony technicznej i kadrowej. Firma powinna znać minimalną obsadę, rozpocząć rekrutację z wyprzedzeniem, przygotować szkolenia i przewidzieć sposób reagowania na nagłe braki. Dzięki temu dzień uruchomienia produkcji nie staje się pierwszym testem tego, czy udało się znaleźć wystarczającą liczbę ludzi.













